Posts Tagged "jedzenie"


Trener Filip o trenowaniu, ćwiczeniach, błędach i motywacji. „Siłownia jest dobra dla każdego. Ona zmieni twoje życie” [WYWIAD] 5 (100%) 12 votes – To jest k*rwa ten dzień, od dzisiaj wszystko będzie inaczej – mówi w wywiadzie z Preczkilogramom.pl Filip – master trener personalny. Pytam go o zestawy ćwiczeń, o najczęściej popełniane błędy, o kontuzje i o… alkohol. Filip to wulkan energii, zresztą, sami zobaczcie! Wstaję rano, myślę sobie: kurcze. To jest ten dzień. Biorę się za siebie, zaczynam ćwiczyć, idę na siłownię. Wchodzę i… Co robić? Od czego zacząć?   Trener Filip, master trener personalny: Wstaję, idę do lustra i mówię sobie „To jest k*rwa ten dzień, od dzisiaj wszystko będzie inaczej. Przeszłość nie wróci, a ja będę wielki!” Zaczynamy od wyznaczenia sobie celu – np. jakim chcesz być za rok. I do tego dążymy, nie oglądamy się za siebie, ani nie rozglądamy się na boki. Nie patrzymy na innych. Przybijamy piątkę naszym sprzymierzeńcom: wytrwałości, uporowi i ambicji – bo oni będą naszymi nieodłącznymi partnerami w osiągnięciu celu.   No dobra, ale nie wszyscy wiedzą, jak się do tego zabrać. Ja na przykład nie wiedziałem, które ćwiczenia wykonywać. Jak ćwiczyć, żeby nie zrobić sobie krzywdy?   – Początki zawsze są trudne, to tak jak nauka języka obcego. Musimy się nauczyć literek, potem słów, żeby zacząć mówić. Tak samo jest z siłownią, nie można od razu rzucać się na głębokie wody. Musimy najpierw nauczyć się wykonywać poprawnie ćwiczenia, by móc w ogóle zakładać jakieś obciążenie. Coraz częściej widzę na siłowniach osoby, szczególnie młode, które zabierają się za ćwiczenia, o których nie mają pojęcia. Podobnie jest z osobami starszymi, które nie trenowały 20 lat i teraz chcą coś ze sobą zrobić. Przede wszystkim trzeba rozruszać całe ciało, powtarzam: nauczyć się poprawnie wykonywać ćwiczenia, i wybrać odpowiedni dla siebie plan treningowy. STOP! I tutaj umawiamy się na konsultacje z Trenerem, który wszystko nakreśli.   Na jakie ćwiczenia powinny uważać osoby, które dopiero zaczynają ćwiczyć? Powiedzmy sobie, że mamy trzy osoby: bardzo drobny, szczupły chłopak, dobrze zbudowana, ale nie gruba dziewczyna i otyły facet – taki ja. Czy są ćwiczenia, których konkretne osoby nie powinny wykonywać?   – Osoba drobna, szczupła to zapewne ektomofrik – typ budowy, który ma problem z przybraniem masy mięśniowej. Takiej osobie poleciłbym najpierw zwiększenie dziennego bilansu kalorycznego. W Pure Jatomi wykonujemy pomiary, na których widnieje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne – takie, które zaspokaja podstawowe funkcje życiowe. Takiej osobie poleciłbym typowy split, a później HST.   Zaraz, powoli. Split, HST, że coo?   Mała ilość powtórzeń, duży czas odpoczynku pomiędzy seriami, by pobudzić mięśnie do wzrostu 🙂 Dobrze zbudowanej dziewczynie poleciłbym trening intensywny, który zawiera ćwiczenia wielostawowe, elementy crossfitu,...

Czytaj więcej >>>

10 mitów o odchudzaniu, w które przestaniesz wierzyć 5 (100%) 3 votes Dieta 1000 kcal, brzuszki, bieganie zaraz po przebudzeniu, cudotwórcze pigułki… Kto o tym nie słyszał? Jestem pewna, że większość osób rozpoczynających walkę o lepsze ciało i zdrowie, spotkała się z „dobrymi radami”, które miały przynieść szybszy lub mocniejszy efekt w postaci super szczupłego ciała. Sama, kiedy zaczynałam się odchudzać, padłam ofiarą takich wskazówek, co nie skończyło się dobrze i nie przyniosło oczekiwanego przeze mnie efektu 😉 To co, do dzieła! Obalamy mity!    MIT I – głodówka i cudowne diety Dieta 1000 kcal, dieta grupy krwi, dieta Dukana – chyba wiecie, o co chodzi 🙂 Obiecują „bezbolesny” sposób na szybki efekt. Ale czy warto się głodzić? Nie dość, że nie schudniemy w zdrowy sposób, bo spadek wagi związany będzie z utratą wody, a nasz organizm nie otrzyma niezbędnej ilości witamin i składników odżywczych, to jeszcze efekt ten będzie chwilowy. Człowiek na samą pracę organizmu zużywa ok. 1000 kcal na dobę. Jeśli nagle radykalnie zmniejszymy wartość energetyczną spożywanych posiłków, nasz organizm przejdzie w tryb oszczędzania i spowolni metabolizm. Co to oznacza? Najprościej mówiąc – z każdą porcją dostarczanej energii, ciało pomyśli „o cholera! przez następnych kilka/kilkanaście godzin nie dostanę kolejnej porcji energii, więc zmagazynuję ją sobie na zapas”. A dupa rośnie 😀 Reasumując: Nie ma sensu głodzić się dla miesiąca niższej o kilka kilogramów wagi. Zapewniam, że prędzej czy później znów przytyjemy – o ile nie zmienimy na stałe swoich nawyków żywieniowych i trybu życia 🙂    MIT II – produkty „light” Na każdej sklepowej półce widnieją produkty „light”, przede wszystkim są to produkty mleczne. Jedyną ich zaletą jest obniżona wartość energetyczna, związana najczęściej z usunięciem części tłuszczu. Zapytacie co w tym złego? Otóż kalorie to nie wszystko! Po pierwsze: tłuszcz, wbrew pozorom, jest cennym składnikiem diety i nie powinno się go eliminować całkowicie. Bez niego nasz organizm nie przyswoi witamin A, D, E i K. Idąc dalej – wapń zawarty w nabiale najlepiej przyswaja się przy udziale witaminy D, jeśli jej nie będzie, wapnia również. Obniżanie zawartości tłuszczu w produktach mlecznych, obniża również zawartość CLA – izomerów nienasyconych kwasów tłuszczowych. Tak, macie dobre skojarzenia – to samo CLA zawarte jest w preparatach wspomagających odchudzanie 😉 Po drugie: produkty o obniżonej zawartości tłuszczu często mają więcej cukru, niż ich tradycyjne odpowiedniki. Sacharoza, czy syrop glukozowo – fruktozowy to coś, od czego rosną nam boczki 🙂 Porównujcie skład na etykietach! Po trzecie, i chyba najważniejsze: napis „light” na opakowaniu z jogurtem, czy serkiem, działa na naszą podświadomość. Wiedząc, że jest to produkt ogólnie pojmowany jako dietetyczny, zjadamy go więcej.    MIT III – suplementy odchudzające Serio? Żadne, ale to żadne magiczne...

Czytaj więcej >>>

Walka o nowe ciało – od czego zacząć? Zdrowe odżywianie 5 (100%) 1 vote Wraz z nadejściem Nowego Roku duża część z Was postanawia zadbać o siebie, zacząć lepiej się odżywiać i popracować nad sylwetką. Kierują nami chęć poprawy samopoczucia, stanu zdrowia, kondycji, a przede wszystkim nieubłaganie zbliżające się lato 🙂 Co zrobić, aby po kilku tygodniach trwania w „mocnym” postanowieniu nie ocknąć się z lodami zagryzanymi pączkiem, zajadając smutki nieudanej kuracji odchudzającej? Zdrowe odżywianie! Oto kilka prostych wskazówek 😉   1. Przede wszystkim nie porywajcie się z motyką na słońce. Jeśli do tej pory nie mogliście wytrzymać choćby jednego dnia bez zjedzenia czekolady lub wypicia ulubionego napoju, nie łudźcie się, że z dnia na dzień, ot tak przyjdzie wam pożegnać się z tym nawykiem 🙂 Ustalcie jeden dzień, kiedy będziecie mogli nagrodzić siebie za wytrwałość. Oczywiście w granicach rozsądku – zjedzenie tabliczki czekolady jako nagroda za rezygnowanie z jednej kostki dziennie nie przyniesie pożądanego efektu 🙂   2. Postawcie sobie realny do wykonania cel – nie zaniedbaliście się w ciągu tygodnia, więc w ciągu tygodnia nie poprawicie swojego wyglądu i samopoczucia. Metoda małych kroków sprawdza się tu najlepiej 🙂    3. Ograniczcie spożywanie produktów i potraw obiektywnie niesprzyjających zachowaniu szczupłej sylwetki – nie trzeba być specjalistą, aby wiedzieć, że codzienny fast food, słodkie, kolorowe napoje, czy deser większy od głównego posiłku po każdym obiedzie nie wpływa pozytywnie na wygląd naszego ciała. 4. „Odchudźcie” swoje menu – zdrowe jedzenie też może być smaczne! 😉 Unikajcie cukru, soli, potraw wysoko przetworzonych („domowe” obiady w słoiku, popularne płatki śniadaniowe vs płatki owsiane, deser jogurtowy z „owocami” vs jogurt naturalny), potraw smażonych (tak, tak, kotlety mielone można upiec 😉 ).   5. Zwracajcie uwagę na to co i jak często spożywacie w ciągu dnia. I czytajcie etykiety! Łatwo pominąć tych kilka szklanek soku owocowego, które w „magiczny” sposób stają się dużą częścią naszego dziennego zapotrzebowania kalorycznego, a pudełko z gotowym musli staje się istną bombą kaloryczną. Ważne też jest, aby jeść regularnie, a konkretne produkty spożywać w odpowiednich do tego porach dnia – ale o tym innym razem 😉   6. Pijcie ok 2 litrów wody dziennie – tak, tak, nie jest to przereklamowane 😉 Brak wody w organizmie powoduje jego opuchnięcie, a sama woda pomaga walczyć z głodem, gdyż często mylimy głód z pragnieniem. W efekcie zamiast wypić szklankę wody, sięgamy po kolejną kanapkę. Pamiętajcie! Po wypiciu szklanki herbaty należy wypić szklankę wody, a po szklance kawy – dwie szklanki wody. Herbata, kawa i inne napoje paradoksalnie odwadniają nasz organizm.   7. Wprowadźcie do swojego jadłospisu warzywa i owoce – ich dodatek do potraw spowoduje, że pokonamy głód zjadając mniejsze ilości ziemniaków, makaronów itp.   8. Wprowadźcie...

Czytaj więcej >>>

Zdrowo, kolorowo i mało kalorii. Taka dieta to ja rozumiem 5 (100%) 1 vote Dieta nie musi być przykra 🙂 Wręcz przeciwnie! Pieczona pierś z kurczaka, do tego pół opakowania mrożonego kalafiora i kilka pomidorków koktajlowych. To mój wczorajszy obiad, ale już nie zdążyłem wrzucić 🙂 Po raz kolejny drób zaskoczył mnie swoją niedużą liczbą kalorii 🙂 Co najlepsze, ten posiłek miał 8,57 gramów tłuszczu, niecałe 18 gramów węglowodanów i ponad 35 gramów białka. Kalorie? 278. Przeczytaj także:Kalafiorowa pizza :)Pizza kalafiorowa :)Jak obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne, czyli ile i jak…Fit nutellaPralinki – bez zbędnego tłuszczu i cukruSernik na zimno, w sam raz na śniadanie...

Czytaj więcej >>>

Rate this post Pokażę Wam, jaką sobie dzisiaj zafundowałem kolację. Przygotowanie zajęło mi jakieś 15 minut. Potrzebujecie 4 pomidorków koktajlowych, kawałka piersi kurczaka (mój ważył około 90 gramów) i opakowania świeżego szpinaku (150 gramów). Przygotowanie Kurczaka wymiętosiłem z czosnkiem, imbirem i dosłownie kropelką oliwy i usmażyłem na patelni grillowej. Świeże liście szpinaku posoliłem i dodałem czosnku. Na patelnię wlałem łyżeczkę oliwy i wrzuciłem szpinak. Przykryłem pokrywką. Na talerzu ułożyłem pokrojone na pół pomidorki, szpinak i na to kurczaka. Gotowe. A teraz najważniejsza informacja. Sam nie wierzyłem, wydawało mi się, że ta kolacja (naprawdę można się najeść) będzie miała więcej kalorii. No to proszę: 260 kcal. 12,27 gramów tłuszczu, tylko 6,5 grama węglowodanów i 32 gramy białka. Przeczytaj także:Kalafiorowa pizza :)Pizza kalafiorowa :)Fit nutellaJak obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne, czyli ile i jak…Dietetyczne leniwe :)Sernik na zimno, w sam raz na śniadanie...

Czytaj więcej >>>