Precz Kilogramom

Blog o Odchudzaniu. Dieta, ćwiczenia, trening


Rusz się!

Najnowsze teksty

preczkilogramom.pl

Plan na kilka najbliższych tygodni

Plan na kilka najbliższych tygodni

Postanowienie jest, ale co dalej? Wiele osób wraz z Nowym Rokiem stawia przed sobą cel pozbycia się kilku kilogramów. Ludzie wtedy zaczynają szaleć na tym punkcie, przechodzą na (zbyt) niskokaloryczne diety, zasuwają codziennie ponad siły i nieadekwatnie do swoich realnych możliwości i kondycji. A po miesiącu lub dwóch …. dupa. I to nie taka fajna, zaokrąglona 😉 Dopada kryzys, bo wszędzie słodycze, bo wyjść ze znajomymi nie wolno, bo obowiązki, bo nie chce się ćwiczyć, bo efektów brak. A do tego, jak do wszystkiego – trzeba podejść z głową i planem. Mój plan na kilka najbliższych tygodni to: Wykluczenie cukru i słodyczy – jako czekoholik i miłośnik herbatki z cytrynką i cukrem, to najtrudniejszy punkt do zrealizowania. Ale da się zrobić 😉 Prawie rok temu pisałam o efektach miesiąca bez cukru, pamiętacie? Przeczytajcie! 🙂 Picie conajmniej 1,5l. wody (lub ziołowych herbatek) dziennie – to też trudny punkt do zrealizowania. Po prostu nie umiem pić wody 🙂 Dodatkowo, jak wiadomo picie większych niż zazwyczaj ilości wody, powoduje częstsze wizyty w toalecie,...

Czytaj więcej >>>
Witam w Nowym Roku!

Witam w Nowym Roku!

Cześć! Po kilku miesiącach przerwy – wracam! 😉 Od września zmieniło się kilka rzeczy, ale wszystkie na plus. W nowej pracy czuję się jak ryba w wodzie, chociaż dzieciaki potrafią nieźle zaleźć za skórę 😀 Obroniłam tytuł magistra, co jest też poniekąd Waszą zasługą – dzięki za wypełnienie ankiety! Do niespodzianek ostatnich kilku miesięcy zaliczam też odkrycie w sobie talentu cukierniczego, co już nie jest takie super… bo wszystko jest mega pyszne, więc staram się nie czarować w kuchni zbyt często 😛 I crème de la crème minionego roku…. ŁUKASZ MI SIĘ OŚWIADCZYŁ! 😀 Dzięki temu, że sprawy prywatne i zawodowe są uporządkowane, mam czas i energię na pisanie tutaj. W końcu dojrzałam do tego i stwierdziłam, że mi tego brakuje 🙂 W związku z tym (i Nowym Rokiem, który sprzyja postanowieniom) czas coś ze sobą zrobić. Mam już kilka pomysłów, więc czekajcie na kolejny wpis 🙂 Postanowienia na ten rok? Wrócić do pasji i coś zrobić ze swoim odbiciem w lustrze 😀 A tymczasem… są tu jakieś przyszłe Panny Młode?...

Czytaj więcej >>>
Kakaowe naleśniki z mąki ryżowej z cytrynowym serkiem

Kakaowe naleśniki z mąki ryżowej z cytrynowym serkiem

Uwielbiam naleśniki. Wszystkie. Z każdym możliwym nadzieniem (no, może oprócz naleśników z kaszą gryczaną, ale to była jakaś profanacja naleśnika). Generalnie to, jakie naleśniki zrobicie, to kwestia wyobraźni i zasobów lodówki 🙂 Smacznego! Składniki na ciasto naleśnikowe: mąka ryżowa (tyle ile macie wpisanych węgli na jeden posiłek, u mnie ok. 40-50g) jajko woda (możecie użyć mleka i wody) kakao Składniki na nadzienie: twaróg półtłusty (u mnie ok 180g) jogurt naturalny (dodawałam na oko, ale tak, żeby serek był bardziej gęsty niż oczekujemy w efekcie finalnym) sok z połówki cytryny stewia A ponadto olej kokosowy do smażenia. Wykonanie naleśników nie jest zbyt skomplikowane 😉 Przygotowujemy ciasto – wszystkie składniki mieszamy ze sobą. Odstawiamy ciasto na chwilę, żeby „odpoczęło”. Przygotowujemy nadzienie – twaróg rozdrabniamy z jogurtem, dodajemy stewię i sok z cytryny. Próbujcie i sprawdzajcie czy smak wam odpowiada 🙂 Jeśli serek jest zbyt gęsty dodajcie jogurtu, jeśli zbyt mało cytrynowy – dodajcie soku. Smażymy naleśniory 🙂 Kropelkę oleju rozsmarowujemy na patelni i smażymy naleśniki z obu stron. Smarujemy serkiem i...

Czytaj więcej >>>
Wszystko o wodzie!

Wszystko o wodzie!

Uff jak gorąco… W taką pogodę jaką ostatnio mamy trzeba przestrzegać dwóch najważniejszych zasad – chronić się przed słońcem i uzupełniać płyny. O ile w kwestii ochrony przed promieniami słonecznymi wszyscy wiemy co robić, o tyle przy uzupełnianiu płynów masz pewność, że robisz to dobrze? Czemu należy pić wodę? Przeczytaj, a odpowiesz sobie na te pytania 🙂 Przyznaję, że jestem jedną z tych osób, które piją za mało wody. Na domiar złego, dopiero niedawno zaczęłam zwracać na to szczególną uwagę. Przez kilka ostatnich dni skrzętnie liczę ilość wypijanej wody, i staram się nie schodzić poniżej 2l. na dobę. Efekt? Brak bólów głowy i 2cm. mniej w pasie bez zmian w odżywianiu 🙂 Ciało człowieka w ok.60% składa się z wody. To wystarczający argument przemawiający za tym, że należy pić wodę, prawda? Stanowi ona element budulcowy każdej komórki naszego organizmu, a dzięki niej mogą w naszym ciele zachodzić wszelkie procesy. Człowiek bez jedzenia może wytrzymać nawet miesiąc, natomiast bez wody jedynie kilka dni. Utrata ok 1-2% wody z organizmu może...

Czytaj więcej >>>
Sernik na zimno, w sam raz na śniadanie ;)

Sernik na zimno, w sam raz na śniadanie ;)

Brak pomysłu na śniadanie lub pyszny, pełnowartościowy deser? Służę pomocą 😉 Sernik na zimno jest jedną z najprostszych potraw jakie znam, z przygotowaniem poradzi sobie nawet średnio uzdolniony kulinarnie facet 😉 Jeśli użyjesz odpowiednich produktów (nie idąc na skróty kupując gotowce), możesz liczyć na pyszny, dietetyczny deser 🙂 Przy tym jest to bardzo sycąca potrawa, śmiało może być zjedzona na śniadanie. Co będzie potrzebne? Do przygotowania 4 porcji tego dietetycznego posiłku potrzebujesz: 750g chudego twarogu 200ml jogurtu naturalnego 4 łyżeczki żelatyny (nie znalazłam galaretki bez cukru, ale jeśli taką znajdziesz w swoim sklepie, możesz jej spokojnie użyć) 200g truskawek 200g płatków owsianych stewia (opcjonalnie) Wykonanie jest banalnie proste 😉 Miksujesz połowę truskawek (100g) i przekładasz do miski Miksujesz twaróg i jogurt, przekładasz masę do zmiksowanych truskawek W połowie szklanki gorącej wody rozpuść żelatynę, wymieszaj dokładnie, bo inaczej zrobią się grudki! Przelej żelatynę do masy twarogowo-truskawkowej i dokładnie zmiksuj, dodaj stewię do smaku Jeśli masa jest zbyt gęsta, dodaj odrobinę wody Na suchej patelni lub w piekarniku przypiecz płatki owsiane (możesz...

Czytaj więcej >>>

Komentarze

na blogu

Genialny pomysł, chylę czoło!

Z tym mitem „genetycznym” trochę bym polemizowała, wiele osób ma totalnie rozwaloną fizjologię, znam kilka takich bardzo opornych na odchudzanie, takie osoby naprawdę mają bardzo utrudnione zadanie, to nieustanna heroiczna walka z własnym ciałem, a życie będące ciągłą walką nie zawsze wzmacnia, często po prostu wykańcza psychicznie

A ja ciągle nie mogę się do tego przekonać. Coś mi w nim podpada, ale nie wiem co :-)

Wbrew temu co powiedział (trener) będę ćwiczył, bo nie ćwiczę dla niego ćwiczę dla siebie, dla własnego samopoczucia i dla własnego zdrowia i nie złamią mnie żadne słowa negatywnie tylko dlatego, że jestem nowy i się uczę!

Kiedyś ćwiczyłam na podobnym urządzeniu – tera wiele bym dała, żeby u mnie w biurze się takie znajdowało 🙂

Brawo, super pomysł. Wytrwałość będzie trudna ale potrzebna, trzymam kciuki. Pisz o pokusach i walce, słabościach i sile. Może być różnie ale ważne by coś robić.

Ja od dzisiaj też ponawiam swoje wyzwanie, które zaczełam w ubiegłym roku i po wakacjach „lekko” porzuciłam. Czas start! 😀 Trzymam kciuki 😉

Zapisałam do zakładek i jutro wszystko poobliczam. Bardzo przydatne wzory! 🙂

  • PięknoSatysfakcji
  • Chudzianka
  • Rafał
  • Xxx
  • Zdrowa Zdrowa
  • Dorota, nasza czytelniczka
  • Sylwia, nasza czytelniczka
  • Karolina, nasza czytelniczka

O nas

preczkilogramom.pl

Agnieszka

Agnieszka

  • Pedagog 99%
  • Instruktor gimnastyki korekcyjno-kompensacyjnej 100%
  • Trener Personalny 50%
  • Żywienie, dieta 100%